wtorek, 2 lipca 2013

Uwaga!

Z przykrością informują, że kasuję tego bloga. Inaczej wyobrażałam sobie to opowiadanie, ale w toku wszystko zepsułam.  Jeśli was to interesuję to końcówka, oczywiście po wielu, wielu wydarzeniach miała wyglądać jakoś tak:
Tar okazała się fajna, ale z problemami. Lan zwązał się z Lukrecją.
W ostatecznym starciu Cein katował Rina, a przemianę Ele blokował tylko łańcuszek na jej szyi. Cein zerwał go i ona go rozszarpała. Urodziła Rinowi śliczną córeczkę i żyli długo i szczęśliwie. 



Jeśli nadal chcecie czytać moje opowiadania to pracuję teraz nad czymś gorącym. www.mojhades.blogspot.com ;)
Dzięki za wyświetlenia i komentarze ;)

~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
"Zwiastun opowiadanie"
Czy jest gotowa poznać tajemnice? Czy za tym chłopakiem gotowa jest pójść na samo dni Tartaru? Czy odkryje inną stronę Hadesu?
... 
Środkiem jezdni, wolnym krokiem szła ciemna sylwetka. Ręce luźno zwisały mu po bokach, lekko się garbił, ale i tak był wysoki. Wydawał się być pewnym każdego kroku, jakby ulica należała do niego. Przez mrok i słabe światło jedynej na ulicy latarni dostrzegała, zarys postaci. Ubrany w ciemne spodnie i podkoszulek szedł chłopak, może mężczyzna. Wokół niego kumulowała się ciemność, jakby stanowił jej centrum, jakby ją przyciągał, a może nią emanował.  Nagle niebo przecięła jasna wstęga błyskawicy, jednak jej oślepiający blask zdawał się nie sięgać postaci na ulicy. Grzmot wstrząsną okolicą, a drewniana rama okienna Persefony zadrżała. Nawet nieustraszony owczarek niemiecki podniósł głowę i zastrzygł uszami.  Niebo jakby nie chciało przyznać się do porażki wysłało kolejne błyski i towarzyszące im grzmoty. Z każdym kolejnym ziemia trząsła się w posadach. Po firmamencie jak wściekłe śmigały białe błyskawice. Jakby obecność ciemnej postaci kłóciła sie z prawami natury i stanowiła wyzwanie dla burzy, która nie zamierzała oddać wygranej. .

14 komentarzy:

  1. a mi się bardzo podobało to opowiadanie i jest mi strasznie przykro że jego nie dokończyłaś ;(

    OdpowiedzUsuń
  2. przykro mi że tego nie dokończysz nawet nie wiesz jak bardzo bym chciała ;(

    OdpowiedzUsuń
  3. mam pytanie a te części to pisałaś na bierzącą czy już miałaś napisane na zapas i tylko wstawiałaś ?

    OdpowiedzUsuń
  4. Pisałam na bieżąco i tym właśnie zjebałam!
    Mogę liczyć na was na nowym blogu?

    Podpisujcie się pod kom!

    OdpowiedzUsuń
  5. na mnie możesz ale nawet nmie wiesz jak bardzo chciałabym zebyś to kontynuowała nawet dla mnie samej - wiki

    OdpowiedzUsuń
  6. dlaczego ich nie kończysz to było świetne tak samo jak popszednie i żadnego ni dokończyłaś czemu ? - anita

    OdpowiedzUsuń
  7. to jest inna sytuacja bo poprzednie ja piszę dalej, tylko nie publikuje. To opowiadanie jest beznadziejne. Spójrzcie, akcja rozwija się zbyt szybko, a postaci są płytkie. Wiem, że to lipa pisać i nie kończyć, rozumiem wasze zawiedzenie, no ale kurwa to jest beznadzieja.

    OdpowiedzUsuń
  8. ok ok a czemu tamtego nie publikujesz ? wszystko da się naprawić pamiętaj - ania

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bo jest dla mnie zbyt ważne, mam plany co do Lena-Max ;)
      Nie sądzę, żeby dało się to poskładać. Uprzedzałam, że to opowiadanie tylko dla wprawy i nie traktuję go poważnie. Teraz skupiam się na opowiadaniu o Korze, myślę, że będzie lepsze.

      Usuń
  9. mam do cb ogromną prośbę proszę cie dodawaj dalej częsci tego opowiadania albo Lena 0 Max plisss -madzia

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja też przyłaczam sie do prsby Magdy plis

    OdpowiedzUsuń
  11. ale juz zdradzilam wam koncówkę

    OdpowiedzUsuń
  12. ale nie wiemy co toczyło sie po między ostatnim rozdziałem co napisałas a końcem ;( mika

    OdpowiedzUsuń