Pracuję teraz nad czymś innym, ale dopóki nie dopracuję tej historii, nie wstawiam.
Oczywiście nadal zapraszam na mojhades.blogspot.com , na zachętę wstawiam kawałek rozdziału 5....Przeniosła ciężar do przodu i ruszyła, najpierw na kolanach, a potem starając się podnieść, nie dała jednak rady. Zamknęła oczy, gdy wychudzone ciało przycisnęło ją do chłodnej ściany budynku, próbowała krzyczeć, ale silna dłoń znalazł się na jej ustach. Uniosła powieki i w końcu mogła zobaczyć twarz prześladowcy, od razu pożałowała otwarcia oczu. Nierealnie blada skóra wyglądała na umęczoną, a oczy ziały przeraźliwą pustką w jasno-błękitnych tęczówkach. Stwór podniósł wargę i Kora mogła zobaczyć rząd ostrych zębów i dwa wielkie kły....
póżniej wpadne ;) - mika
OdpowiedzUsuń